Radny Barylak ujawnia miesięczne zarobki radnego wojewódzkiego Stasiaka! To prawie 21 tys zł miesięcznie.

Ścinawska sesja budżetowa (30.12.2019 r ) pokazała wszystkie blaski i cienie Rady Miejskiej w Ścinawie. Pokazała całą niemoc tego organu. To z tytułu postawy tej Rady doszło w naszej gminie do odwrócenia roli poszczególnych organów samorządowych.
Dzisiejsza Rada Miejska to grupa osób, która niestety wyspecjalizowała się w sankcjonowaniu procesu „kolonizacji” naszej gminy przez wąską grupę „obcych. Dziś to nie nasi Radni stawiają zadania urzędnikom ale urzędnicy Radnym.

Jest rzeczą, nie budzącą żadnych wątpliwości, że należy wspierać oczekiwane przez naszą społeczność działania takie, jak budowa kanalizacji, gazyfikacja czy przebudowa Rynku ale bezkrytyczne przyjmowanie wszystkiego tego, co zostanie położone na stół radnym przez urzędników, to przejaw słabości.

Właśnie ta sesja pokazała wszystko to, co niestety dotyka obecną Radę. Pokazała arogancję urzędniczą, brak wiedzy u większości naszych radnych, niemoc radnego Marka Barylaka w konfrontacji z „grupą trzymającą władzę „ w Radzie Miejskiej. Pokazała też niestety, to co jest najgorsze w pracach tej Rady. Pokazała przekonanie większości radnych, że jak mają większość to im wszystko wolno. Wolno im lekceważyć i dyskredytować swego kolegę radnego tylko i wyłącznie dlatego, że posiadają większość a nie dlatego, że mają rację lub, że prawo stoi po ich stronie.

Kochani Radni, nie idźcie tą drogą. Może się tak zdarzyć, że napotkacie lepszych i będzie wówczas tragedia. Może się tak zdarzyć, że ktoś pokarze Waszą słabość w całej krasie. Szanujcie się nawzajem, bo daleko wam do ideału a wręcz jest on dla Was nieosiągalny ! Ale o tym w przyszłości.

Wróćmy jednak do głównego tematu.
Od początku sesji budżetowej iskrzyło pomiędzy radnym Barylakiem a dyrektorem Stasiakiem. Krótkie, agresywne odpowiedzi pana dyrektora świadczyły o tym, że w relacjach pomiędzy obu Panami jest coś na rzeczy. Już wkrótce miało się okazać, co jest powodem tej „złej krwi”.
Przyczyną emocji była odpowiedz, jaką otrzymał radny Barylak w sprawie wysokości zarobków radnego wojewódzkiego, Dyrektor Departamentu w naszym urzędzie, pana Dariusza Stasiaka.
Nie pomogły tłumaczenia pana dyrektora, że wynagrodzenie pochodzi z kilku źródeł, że w urzędzie najlepiej wynagradzani urzędnicy zarabiają 5 – 7 tys. zł, że dysponent środków unijnych wręcz nakazuje płacić dodatkowe pieniądze, że utworzono dodatkowe jednostki rozliczeniowe. Nic nie pomogło. Radny Marek Barylak nie wytrzymał i po krótkim wstępie zacytował fragment otrzymanej odpowiedzi, opisujący składowe wynagrodzenia pana dyrektora. Wynika z niego, że dyrektor Stasiak w naszym urzędzie otrzymuje:

– wynagrodzenie zasadnicze – 6 999, 00 zł
– staż ( 20 % ) – 1 399,00 zł
– dodatek funkcyjny – 3 800, 00 zł
– dod. specj. – 3 948,00 zł
– dod. z tyt. pełnienia dod. obw. – 4 500,00 zł

RAZEM daje to około 20 700 zł

Czy jest to dużo czy mało, jak na warunki ścinawskie ? To już każdy z Państwa osądzi osobiście. Dodamy jedynie, że „Pierwszy Urzędnik” w naszej gminie tj Burmistrz Ścinawy w hierarchii zarobków w naszym urzędzie zajmuje dopiero dalekie 5 miejsce.
Dodajmy też, że od 2016 roku wydatki na utrzymanie urzędu ( Dz. / Rozdz. 750 / 75023) wzrosły o prawie 1 400 000, zł ( o około 60 % ) z kwoty 2 370 000,00 zł do kwoty 3 770 000,00 zł, gdzie w tym samym czasie wydatki np. na Przedszkole Miejskie wzrosły wręcz symbolicznie, bo jedynie o około 150 000 zł ( 15 % ) do kwoty 1 190 000, zł.
No cóż mamy takie czasy w Ścinawie. Jak powiedział pan dyrektor na jednej z sesji: cyt. „ … Za pracę trzeba płacić ..„

Szanowni Państwo
Odpowiadając na Państwa liczne sugestie i uwagi, że czasami jest za „dużo i za długo”, wprowadzamy nową formułę kontaktu i informacji. Zapraszamy Państwa do korzystania z portalu Ścinawa24.pl. Znajdziecie tu krótkie, tweeterowe informacje o najważniejszych wydarzeniach dnia codziennego naszej społeczności. Część z tych informacji będzie szerzej omawiana na Ścinawianie.pl.

foto.: YouTube