W urzędowym artykule o podwyżkach dla nauczycieli Burmistrz wspomniał o braku stabilności finansów publicznych z tytułu działalności obecnego rządu. Mówił o tym, że rząd ogłasza podwyżki nauczycielskie nie dając na nie odpowiednich pieniędzy.

Dziś będziemy, w imieniu Mieszkańców naszej Gminy, domagać się od Radnych Miejskich właśnie takiej pewności finansowej Gminy na najbliższe lata.

W dniu 4.11 dyrektor Stasiak wiele uwagi w swoim wystąpieniu poświęcił budowie kanalizacji. Nikt rozsądny nie ma wątpliwości, że musimy podjąć wyzwanie jej budowy w gminie i przebudowy w mieście. Zadanie to ma kosztować około 130 milionów zł. Chcemy by zostało ono zrealizowane w poczuciu bezpieczeństwa finansowego i gwarancji stabilności finansów miejskich na najbliższe lata.
Chcemy gwarancji tego, by nasza Gmina nigdy nie dołączyła do grona gmin „bankrutów”. Nie wyobrażamy sobie oto takiej sytuacji, w której ktoś przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi wpadnie na kolejny, genialny pomysł i obniży populistycznie CIT dla młodych tym razem np. do 15 %, albo też zadeklaruje kolejne podwyżki dla nauczycieli i urzędników bez przekazania samorządom pieniędzy lub co gorsze podniesie ceny prądu, wprowadzi horrendalne opłaty za składowanie śmieci i nie da pieniędzy na pomoc społeczną.

Tak niestety dzieje się już dziś. Kilkaset gmin w Polsce wpadło w bieżącym roku w potężne kłopoty finansowe właśnie po tym, jak rząd obniżył im dochody ( obniżył CIT ), wprowadził podwyżki płac i nie przekazał pieniędzy na ten cel. Mamy w Polsce np. takie gminy, które zaproponowały swoim urzędnikom „dobrowolne” obniżenie pensji o ¼ .

Lada moment nasi radni staną przed wyborem. Bezpieczeństwo finansowe gminy oraz stabilność budżetu i być może rezygnacja z już zapowiadanych głośno inwestycji albo „maksymalizacja rozliczenia Inżyniera Projektu w ramach rozliczeń np. RPO dla kilku urzędników i ryzykowna finansowa „jazda bez trzymanki” w przyszłości.

Wydaje się Państwu, że to ostatnie zdanie brzmi dziwnie? Nic bardziej mylnego. Znawcy tematu wiedzą doskonale o co w nim chodzi i to im jest ono dedykowane.

Apelujemy do radnych. Szanowni Państwo, może warto by nasza Rada Miejska przed podjęciem decyzji, decyzji tak ważnej dla naszej przyszłości, posiłkowała się np. opiniami instytucji niezależnych, dotyczących oceny ryzyka w Budżecie 2020. Może warto zamówić audyt przygotowany np. przez jakiś bank udzielający kredytów dla samorządów.

Mając świadomość wielkości ryzyka przed jakim stoi nasza Gmina, pytamy osoby projektujące Budżet 2020 ale pytamy głównie Radnych Miejskich, z jakim poziomem bezpieczeństwa zostanie przyjęty Budżet 2020, w który zostaną zapisane zadania inwestycyjne na rok 2020 i lata następne, o których mówił dyrektor Stasiak na sesji 4.11 ?

Jak dalece będzie on odporny na zachowania rządzących podobne do tych z 2019 roku ?
Jakie będzie zawierał „bezpieczniki” i w jakiej wysokości?
Czy nasz Wieloletni Plan Inwestycyjny będzie odporny na pomysły skutkujące obniżką dochodów samorządów w przyszłości?
Czy Państwo projektujący założenia tego dokument biorą pod uwagę zbliżający się kryzys i jego skutki np. wzrost inflacji a tym samym wzrost oprocentowania kredytów?
Czy w tych planach przewidziano np. rażący wzrost ceny prądu dla firm ?

Przypominamy Państwu, że my Mieszkańcy oczekujemy nie szaleństwa inwestycyjnego a tego by w przyszłości, w naszej Gminie nauczyciele i urzędnicy otrzymali pensje na czas, by nasze dzieci uczyły w dobrze wyposażonej szkole, by funkcjonowało dobre, nowoczesne przedszkole, by wreszcie powstał tak potrzebujemy żłobek, a z kranu płynęła czysta woda, ulice były oświetlone a miasto posprzątane. Wydawałoby się, że to niewiele, że to są zwykłe, normalne rzeczy a jednak w wielu gminach w Polsce są to rzeczy o których ich mieszkańcy dziś mogą tylko marzyć.

To gminy w których ktoś, kiedyś podjął zbyt duże ryzyko inwestycyjne.