„Nic tak nie wzmacnia władzy, jak milczenie ludzi” – Leonardo da Vinci

Odpowiadając na prośbę dyrektora Stasiaka o wzięcie udziału w merytorycznej dyskusji o sposobie prowadzenia inwestycji w Gminie Ścinawa, między innymi w dyskusji o budowie gazociągu czy budowie Strefy Aktywności Gospodarczej, prezentujemy dziś pierwszą część naszego materiału. Zadamy w nim kilka pytań, które winne paść w trakcie sesji w dniu 4 listopada, np. spytamy ile będzie kosztować woda w Ścinawie po aporcie do spółki wodociągowej majątku wartości kilkudziesięciu a może kilkuset milionów zł? Będą pytania o VAT, o gaz.

Będą też fragmenty w których będziemy chwalić dyrektora Stasiaka. Tak, to nie pomyłka. Znajdziecie tu też Państwo fragmenty w których będziemy zgadzać się z tezami wygłoszonymi w trakcie sesji przez pana dyrektora a nawet będziemy je uzupełniać. Będzie tu też trochę o inżynierii finansowej, jaką uprawia pan dyrektor za zgodą naszych radnych lub co gorsza bez ich zgody a może i nawet wiedzy. Dokonamy też oceny roli radnych w przyzwalaniu na zjawisko deprecjacji pozycji Rady Miejskiej w życiu naszej społeczności. Będą też niestety negatywne oceny. Dziś tylko mała rozgrzewka.

Na początek przedstawimy kilka fundamentalnych tez, które uporządkują naszą dyskusję.

Po pierwsze. Należy stwierdzić, że dyrektor Dariusz Stasiak jest osobą kompetentną, posiadającą dużą wiedzę merytoryczną w zakresie tematyki pozyskiwania środków akcesyjnych (unijnych). Posiada równie szeroką wiedzę dotyczącą realizacji zadań inwestycyjnych z udziałem tychże środków. Jest osobą bardzo sprawnie poruszającą się w obszarze przepisów regulujących zasady funkcjonowania samorządu.

Po drugie. Pan dyrektor Stasiak ma świadomość swojej olbrzymiej przewagi merytorycznej nad Radą Miejską w Ścinawie, czemu w trakcie referatu dawał wyraz wielokrotnie. Ma też pełną świadomość relacji politycznych w jakich znalazł się ścinawski samorząd w związku z jego zatrudnieniem w urzędzie gminy.

Po trzecie. Zgadzamy się z dyrektorem Stasiakiem, że lata 2004 – 2014, to lata stracone dla Ścinawy. Zgadzamy się też z jego tezą, że w tych latach Ścinawa nie wykorzystywała wielu szans, jakie dało przystąpienie Polski do UE. Dyrektor Stasiak podał kilka przykładów słabej sprawności ścinawskiego samorządu z tamtych lat. My dopiszemy jeszcze kilka znamiennych przykładów. Oto one.

  • W tych latach w Ścinawie mogła np. być zrealizowana za środki akcesyjne budowa basenu przyszkolnego.
  • Spółka ciepłownicza, działająca w Ścinawie, nie zrealizowała budowy Centralnej Kotłowi przy ulicy Chopina wraz z modernizacją sieci przesyłowych za kwotę około 10 milionów. W tym samym czasie np. Złotoryja wspiera spółkę na wszelkie możliwe sposoby, co zakończyło się wykonaniem modernizacji systemu ciepłowniczego za ponad 30 milionów. Efektem takiego działania jest brak możliwości podłączania się odbiorców indywidualnych, wspólnot mieszkaniowych do centralnej sieci ciepłowniczej i smog, który nam towarzyszy do dziś.
  • Do tego wszystkiego dodajmy jeszcze jedną rzecz. Strefę Aktywności Gospodarczej moglibyśmy mieć Ścinawie już w latach 2009 -2010. Wystarczyło tylko podjąć wyzwanie. Wszystko było gotowe.

Ale powróćmy do teraźniejszości. Rozpamiętywanie przeszłości nic nam już nie da.

W wystąpieniu dyrektora Stasiak wiele słyszeliśmy o optymalizacji kosztów, o racjonalnym wydawaniu pieniędzy, wiele słyszeliśmy o konieczności utrzymywania w przyszłości dyscypliny wydatków budżetowych.

Podobnie, jak Pan Dyrektor podzielamy pogląd, że w samorządzie koszty muszą być racjonalne a pieniądze wydawane oszczędnie. Ale twierdzimy również, że podstawowym obowiązkiem gminy jest tworzyć usługi publiczne dla swych mieszkańców, a następnie je realizować na najwyższym poziomie.

Mamy więc prawo pić czystą wodę, mamy prawo do tego by nasze dzieci uczyły się w dobrze funkcjonującej i wyposażonej szkole, mamy prawo do dobrego przedszkola czy też żłobka. Placówki oświatowe mają mieć bogatą ofertę i muszą być doinwestowane.

Niestety dla dyrektora Stasiaka są one tylko kosztami, które należy optymalizować. Mieliśmy kilka prób takiej optymalizacji. Mieszkania socjalne w budynku po Gimnazjum, propozycja adaptacji pomieszczeń piwnicznych na klasy w SP nr 3. Wszystko to niestety przy bierności Rady Miejskiej w Ścinawie.

Zwracamy uwagę na fakt, że jakoś nie zauważyliśmy u Pana Dyrektora chęci racjonalizacji i optymalizacji kosztów w ZGK Sp. z o.o. czy też chęci optymalizacji kosztów w urzędzie gminy. Wręcz przeciwnie, obserwujemy stały i systematyczny ich wzrost.

Nie może być też tak, że funkcjonowanie całej gminy jest podporządkowane jednej osobie. Można odnieść wrażenie, że dziś Rada Miejska jest tylko po to, by formalnie, a co gorsze bezkrytycznie przyklepywać pomysły pana dyrektora. Nie po to wybieraliśmy radnych, by jedna osoba organizowała nam teraźniejszość, by kreowała nam naszą przyszłość na długie lata. Co gorsze i chyba najważniejsze. Przyszłość z dużym ryzykiem budżetowym. Co to znaczy wyjaśnimy.

Dziś, dyrektor Stasiak odwrócił w naszej gminie porządek prawny. To nie on realizuje pomysły Rady Miejskiej, tylko Rada jego. Cała gmina została postawiona do dyspozycji jednej osoby.

Nie może być też tak, że priorytety zaproponowane do realizacji przez dyrektora Stasiaka w gminie Ścinawa zakładają, że w naszej gminie już posiadamy wszystkie podstawowe funkcje publiczne na najwyższym poziomie i czas zająć się ubogacaniem oferty w schronisko, w parking, w statek i inne tego typu niezbędne dobra, z których tak naprawdę my mieszkańcy nie korzystamy na co dzień. Natomiast wszystkie one na dziś generują tylko i wyłącznie koszty.

Wszyscy zadajemy sobie pytanie. Dlaczego nie buduje się żłobka, nie modernizuje się stacji uzdatniania wody, dlaczego uszczupla się ofertę oświatową, dlaczego nie realizuje się zapowiadanych przez lata projektów (modernizacja basenu, budowa targowiska, rewitalizacja Rynku, rewitalizacja zieleni) i wielu innych potrzeb zgłaszanych przez mieszkańców.

Przesunięcie wydatków inwestycyjnych w kwocie 22 milionów zł na rok 2020 odpowiada na to pytanie.

Oto odpowiedz.

Zakres i kierunek działań naszej gminy został podporządkowany jednemu priorytetowi. Był też taki slajd w prezentacji, który pokazuje, jakiemu?

C.D.N.