Pomimo iż brak jest bezpośrednich dowodów pobytu księcia Henryka Brodatego i jego małżonki na Ziemi Ścinawskiej niemieccy historycy regionu wspominają o pobycie św. Jadwigi na naszej ziemi. Szczególnie rozpowszechnione jest podanie o kamieniu z Tymowej, na którym podobno był ślad stopy księżnej.

Dawno, dawno temu do Tymowej zawitała księżna Jadwiga wraz ze swoim orszakiem. Przebywali bardzo długo w podróży, więc postanowiono zatrzymać się tu na noc. Mieszkańcy wsi przywitali nowych przybyszy gościnnie i hojnie.

Nazajurz rano ludzie ze wsi żegnali swoją panią ze łzami w oczach. Księżna, chcąc podziękować za miłe przyjęcie, wybrała sobie niewielki kamień jako naturalną ambonę. Wnet po jej odejściu na owym kamieniu pojawiło się wgłębienie w kształcie ludzkiej stopy. Wieść szybko rozeszła się po okolicy. Okoliczni mieszkańcy otoczyli kamienny głaz opieką i szacunkiem. Niebawem zewsząd zaczęli zjeżdżać się ludzie, by na własne oczy zobaczyć tę niezwykłość.

Z czasem wioska zaczęła się budować przy drodze, gdzie niegdyś pobożna księżna przechodziła. Toteż o kamieniu po latach zapomniano. Dopiero niedawno został on odnaleziony. Obecnie znajduje się on na terenie niewielkiego ogródka w pobliżu kościoła parafialnego. Ale niestety, odcisk pięty księżnej nie zachował się w pełni. Kwaśne deszcze i erozja zrobiły swoje.

Antoni Merta