Dyskusja, czyli przejaw nowej jakości w pracy Rady Miejskiej w Ścinawie.

Dotychczas, to jedynie radny Barylak próbował zadawać pytania w trakcie posiedzeń Rady Miejskiej w Ścinawie. Różnie mu to wychodziło ale liczą się intencje. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej (XIV) do zadających pytania dołączył radny Krzysztof Marek a wszystko za przyczyną projektu uchwały dotyczącej zmian w Budżecie Gminy Ścinawa na 2019 rok. Ta Rada przyzwyczaiła nas do tego, że uchwały przechodziły gładko, praktycznie bez dyskusji. Każde pytanie, każdą zgłaszaną wątpliwość rządząca większość pod przewodnictwem radnego Marka Szopy a obecnie radnej Moniki Żogalskiej, gasiła w zarodku bądź to poprzez zamykanie dyskusji, bądź przez głosowanie przeciw.

Tym razem było inaczej. Ku zaskoczeniu Burmistrza, na komisji Budżetu, radni zmienili uchwałę i przekazali 50 tys. zł na potrzeby ścinawskiej oświaty, zabierając jednocześnie te pieniądze z wydatków na sprzątanie miasta czyli z pieniędzy przeznaczonych dla ZGK. O skali zaskoczenia może świadczyć fakt, że Burmistrz aż zapytał radnych, kto zgłosił taką zmianę. Burmistrz próbował też namawiać radnych do wycofania się z tego pomysłu. Podkreślał, że pieniądze na podwyżki dla nauczycieli już przyszły z ministerstwa i taka zmiana jest nie potrzebna. Radnych jednak ta argumentacja nie przekonała i przegłosowali uchwałę w wersji zmienionej.

W trakcie dyskusji Radny Marek, uzasadniając swój wniosek i przyczyny dokonanej zmiany stwierdził, że „gmina nie będzie wiecznie dokładać do nieudolności Prezesa ZGK, do jego niewywiązywania się z obowiązków, do tego, że zawsze brakuje mu na wszystko pieniędzy i przychodzi po nie do Rady Miejskiej” stwierdził też że „pieniądze są wyrzucane w błoto” oraz że „ pomimo wielu wniosków Prezes jest nieusuwalny”. Wielokrotnie padały słowa o nieudolności.
W naszej ocenie, to bardzo mocne słowa, szczególnie mocne w sytuacji, gdy na sali był obecny Prezes ZGK, który w żaden sposób nie protestował, nie próbował bronić dobrego imienia spółki, nie próbował bronić swych kompetencji i swego dobrego imienia. To bardzo dziwna sytuacja.

Z dyskusji można było odnieść wrażenie, że czarę goryczy radnego przelała informacja o kolejnej podwyżce zaserwowanej przez ZGK mieszkańcom naszej Gminy, tym razem dotyczącej 52% wzrostu cen za wywóz nieczystości płynnych z 24,80 zł do 37,80 zł.

Radny Marek przedstawił też własne wyliczenia z których wynika, że w ostatnim roku wg niego dynamicznie wzrosło zadłużenie spółki, przekraczając milion zł a obecny bilans ZGK sp. z o.o. został tak skonstruowany by ukryć prawdziwe zadłużenie. Dla każdego odpowiedzialnego członka Zarządu, członka Rady Nadzorczej spółki, to bardzo poważny zarzut.

W odpowiedzi na tak postawiony zarzut Burmistrz stwierdził, że nie można zestawiać ze sobą sprawozdawczości zakładu budżetowego i spółki z o.o. a właśnie takiego zestawienia dokonał radny Marek. Doszło do merytorycznego sporu pomiędzy Burmistrzem Krystianem Kosztyłą a radnym Krzysztofem Markiem, który to w odpowiedzi na argumenty Burmistrza stwierdził, że, „pierwszy lepszy księgowy podważy to co Pan mówi” zarzucając Burmistrzowi jednocześnie mijanie się z prawdą. Najdziwniejsze było to, że do dyskusji nie włączył się ani Prezes, ani radni, ani obecna na sali Skarbnik, choć wiemy, ze wśród naszych radnych miejskich są księgowi. Widocznie osoby te doszły do wniosku, że nie zaliczają się do kategorii ”pierwszy lepszy księgowy” tylko „poważny księgowy” i postanowiły milczeć. A szkoda, bo w naszej ocenie sprawni księgowi a rozumiemy, że tylko tacy zasiadają w Radzie Miejskiej, materiał który przygotował radny Marek, byliby w stanie przeanalizować zapewne w kilka minut.

Wierzymy, że w sprawę wyjaśniania zarzutów postawionych przez radnego Krzysztofa Marka zaangażuje się Rada Nadzorcza (RN) spółki.
Przypomnijmy, że w skład RN ZGK sp. z o.o. wchodzą: Pani Sylwia Motkowicz- Przewodnicząca RN oraz członkowie RN – Pani Ewelina Skwierczyńska i Pani Renata Kowalczyk.
Szkoda, że w skład RN nie wchodzi nikt z naszych mieszkańców, być może pomogłoby to w rozwiązywaniu wielu problemów z którymi boryka się obecnie spółka.

Budujące w całej tej dyskusji było też to, że nasi radni wiedzą, że w ZGK funkcjonuje Rada Nadzorcza (RN), wiedzą że sprawuje ona funkcję kontrolną w stosunku do Zarządu spółki. Mamy też nadzieję, że nasi radni ustalą w jaki sposób członkowie RN spółki dbają o nasze sprawy, za co najprawdopodobniej pobierają wynagrodzenie. W jakiej jest ono wysokości, tego niestety nie wiemy ale wierzymy, że w tak małej i biednej spółce wynagrodzenie jest symboliczne.

Podpowiadamy radnym.

W ramach posiadanych uprawnień możecie Państwo kontrolować działalność spółki, której właścicielem jest gmina. Gwarantuje Wam to zapis art.24 ust.2 ustawy o samorządzie gminnym. Macie Państwo prawo do uzyskiwania materiałów i informacji oraz do wstępu do pomieszczeń spółki, w których znajdują się te informacje i materiały.

Powodzenia.