Można odnieść wrażenie, że zmian tu niewiele a w kontekście tego, że wieść gminna głosiła, iż jakoby w nowym rozkładzie jazdy nastąpią potężne zmiany w postaci redukcji ponad 50% kursów w dni powszednie i soboty oraz całkowitej likwidacji kursów w niedzielę, można by śmiało powiedzieć: Jest dobrze. Ale czy na pewno ?
Największym problemem był, jest i zapewne będzie, jak nie nastąpią stosowne zmiany, dojazd naszych dzieci do szkół w Lubinie. Już w roku ubiegłym mieliśmy kolosalne problemy z komfortem jazdy w autobusie 112 o godzinie 7.00. Nie inaczej było oczywiście z powrotem młodzieży z Lubina w okolicach godziny 14.00.

Proszę sobie wyobrazić, jak wygląda sytuacja w autobusie 112 w tym roku szkolnym, po tym jak do szkoły poszedł podwójny rocznik. To co dzieje się rano, o godzinie 7.00, można śmiało nazwać poniżaniem godności naszych dzieci. W poniedziałek, w dniu inauguracji roku szkolnego, z przystanku na ul. Lubińskiej przepełniony do maksimum autobus 112 nie zabierał nikogo, bo zwyczajnie już nie było w nim miejsca. To kolejny efekt reformy edukacji, którym nie chwali się ani PIS ani minister Zalewska.

Szanowni Państwo! Do szkół lubińskich poszedł w tym roku szkolnym podwójny rocznik a dodając do tej grupy dzieci z gminy Wińsko, z przewozów 112 korzysta obecnie grubo ponad 100 dzieci więcej niż w roku ubiegłym. Może właśnie z tego tytułu warto by przeanalizować kompleksowo całość zagadnienia bezpłatnych przewozów pomiędzy Ścinawą a Lubinem.

Ktoś powie, że są prywatne busy i można sobie bilet tam kupić. Ale czy o to chodzi w sytuacji, gdy mamy bezpłatną komunikację? Czy w sytuacji, gdy gmina i powiat wykładają publiczne pieniądze na organizację przewozów, nie należy uznać za bezsensowne wydawanie pieniędzy na kursy w innych godzinach w których ilość pasażerów jest nieporównywalnie mniejsza od tych o godzinie 7.00 ?
Przecież każdy zakupiony kilometr, obojętnie czy o 7.00 czy o 17.00 kosztuje tyle samo. Różnica jest taka, że rano autobus wypełniony jest w 150 % a w popołudniu w kilkunastu.

W związku z powyższym nasuwa się kilka pytań.
Czy ktoś w naszej gminie wie ile naszych dzieci dojeżdża obecnie do lubińskich szkół? Czy ścinawscy urzędnicy odpowiedzialni za sprawy oświatowe, mają wiedzę dotyczącą liczby naszych dzieci uczęszczających do poszczególnych placówek oświatowych w Lubinie ? Czy ktoś w naszym urzędzie odpowiada za zagadnienia dojazdu młodzieży do szkół w Lubinie?
Może wreszcie ktoś wziąłby się zwyczajnie do roboty i ustalił jedną, jedyną rzecz. Czy nasze dzieci dojeżdżają w godnych warunkach na zajęcia? Czy jest zagwarantowane ich bezpieczeństwo?

Sprawa linii 112 ma też inny wymiar. Patrząc na to co tam dziś się dzieję, cisną się tylko i wyłącznie mocne słowa a używając ostatnio tak modnej retoryki chciałoby się powiedzieć: Radni Miejscy. Wstańcie z kolan i zacznijcie reprezentować nasze interesy! Od tego jesteście. Z usług linii 112 korzystają też wasze dzieci, dzieci waszych przyjaciół i znajomych. O rodzinie już nie wspomnimy. Nie wstyd Wam?

Problem jakości dojazdu naszych dzieci linią 112, to nie tylko problem ścinawskich radnych i ścinawskich urzędników, to też problem braku aktywności naszych radnych powiatowych.
Czy uważacie Państwo, że jest rzeczą normalną aby sprawami naszej gminy zajmowali się radni z gminy Lubin lub Lubina? Dziś tak jest. To radna powiatowa z gminy Lubin Pani Barbara Skórzewska zgłosiła interpelację dotyczącą sytuacji na linii 112 i sytuacji dojazdu naszych dzieci na Szpakową.
Czy normalnym stanem rzeczy jest to, by nasi radni w Powicie udawali, że nie ma problemu ? To Powiat jest organizatorem przewozów na linii 112 i to Powiat ponoć był inicjatorem radykalnego ograniczeni kursów na linii 112 . Proponujemy radnej Chomont-Parzyńskiej rozszerzyć działania marketingowe dotyczące swojej osoby, o zakup defibrylatora AED na potrzeby linii 112, bo jak tak dalej pójdzie, to właśnie tam ono będzie najbardziej potrzebne.

Czy w ocenie Państwa, radny powiatowy pan Władysław Siwak, pełniący obowiązki Wicestarosty Lubińskiego, może swoją działalność radnego wobec naszych dzieci, ograniczać jedynie do bywania na inauguracji roku szkolnego i odczytania, w myśl sentencji z Kariery Nikodema Dyzmy: „ Co miałem powiedzieć – odczytałem”, kilku pustych, nic nie wnoszących dla naszych dzieciaków zdań?

Apelujemy do młodzieży i ich rodziców.

Piszcie w tej sprawie petycje do Rady Miejskiej w Ścinawie. Piszcie petycje do Starosty Lubińskiego. Zbierajcie podpisy, stwórzcie możliwość podpisywania takiej petycji w internecie. Róbcie relacje live na facebooku z warunków jazdy w 112 o godzinie 7.00 ! Jak widać nikt za Was tej sprawy nie załatwi.

PS
Jak zauważył jeden z internautów, wszystko wskazuje na to, że wybory październikowe uratowały nas ścinawian, przed wprowadzeniem przez PKS i Powiat Lubiński drastycznych zmian w rozkładzie jazdy 112. / fot. 3 / Do października jeździmy po staremu a co dalej, to jak na razie wielka tajemnica